Lubańska majówka

Wernisaż, wykłady historyczne, uroczystości kościelne, gry i zabawy, inscenizacja muzyczno-taneczna, plenerowa wystawa, wspólnie odtańczony polonez oraz gwarnie wyśpiewany hymn. Z początkiem maja Lubań ochoczo przywdział patriotyczne barwy.

Wernisaż, wykłady historyczne, uroczystości kościelne, gry i zabawy, inscenizacja muzyczno-taneczna, plenerowa wystawa, wspólnie odtańczony polonez oraz gwarnie wyśpiewany hymn. Z początkiem maja Lubań ochoczo przywdział patriotyczne barwy.

Od uchwalenia Konstytucji 3 Maja minęło 231 lat. 231 lat wzlotów i upadków: niewoli i wojen, wolności i pokoju. Dziś majowa rocznica jest powodem do dumy, którą świętujemy z radością, ciesząc się niepodległością i… budzącą się wiosną. W tym roku lubańska majówka była wyjątkowo bogata w wydarzenia, skierowane do mieszkańców w różnym wieku.

Preludium był wernisaż wystawy prac Janusza Kulczyckiego zatytułowanej „Dawny Lubań”. Natomiast 27 kwietnia Miejski Dom Kultury zaprosił lubanian na cykl wykładów historycznych wygłoszonych przez dr. Łukasza Tekielę, Pawła Zawadzkiego, Janusza Kulczyckiego i Jarosława Ludowskiego.

Właściwe obchody Święta Narodowego 3 Maja rozpoczęły się złożeniem kwiatów pod krzyżem i mszą św. za Ojczyznę, odprawioną w Kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa i Świętego Jakuba w Lubaniu. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz samorządowych, instytucji miejskich, służb mundurowych, szkół.

Od godziny 13.00 na pl. Feliksa Netza trwał piknik zorganizowany przez MDK w Lubaniu.

Gry i zabawy dla dzieci, inscenizacja muzyczno-taneczna z udziałem Nayry Ayvazyan (sopran) i Łukasza Kostki (baryton) w koncercie pt. "Lata dwudzieste, lata trzydzieste" oraz grup tanecznych Studia Mar-Ko, wspólny polonez oraz bicie rekordu w ilości osób śpiewających "Mazurka Dąbrowskiego", plenerowa wystawa "2022 rokiem Józefa Wybickiego, autora hymnu narodowego" – to wszystko sprawiło, że lubanianie tłumnie pojawili się koło ratusza.

Pogoda sprzyjała, a radosne świętowanie trwało do późnego popołudnia. Patrząc na uśmiechnięte twarze dzieci i dorosłych, jesteśmy pewni, że takiej formy patriotyzmu nam potrzeba.

(ŁCR)