Poważne zdarzenie w Bolesławcu. Trzy areszty i sześć zatrzymanych osób

Pomagamy i chronimy, a nasza służba bywa niebezpieczna. Te słowa wielokrotnie mają swoje potwierdzenie w czynach funkcjonariuszy i ich przykładem może też być jedna z weekendowych interwencji. Realizowali ją policjanci z powiatu bolesławieckiego, którzy po zgłoszeniu od mieszkańców, pojechali uspokoić hałasującą młodzież. Gdy podjęli interwencję wobec dwóch osób, podeszło ich jeszcze kilkanaście. Część z nich była bardzo agresywna i zachowywała się irracjonalnie. Doszło do zniszczenia policyjnego mienia, czynnej napaści na funkcjonariuszy, a całe zajęcie nosiło znamiona zdarzenia o charakterze chuligańskim. Zatrzymano łącznie 6 osób i 3 z nich decyzją sądu, zostały już tymczasowo aresztowane. Policjanci działali adekwatnie do sytuacji wiedząc, że nie może być przyzwolenia na tego typu zachowania.

Pomagamy i chronimy, a nasza służba bywa niebezpieczna. Te słowa wielokrotnie mają swoje potwierdzenie w czynach funkcjonariuszy i ich przykładem może też być jedna z weekendowych interwencji. Realizowali ją policjanci z powiatu bolesławieckiego, którzy po zgłoszeniu od mieszkańców, pojechali uspokoić hałasującą młodzież. Gdy podjęli interwencję wobec dwóch osób, podeszło ich jeszcze kilkanaście. Część z nich była bardzo agresywna i zachowywała się irracjonalnie. Doszło do zniszczenia policyjnego mienia, czynnej napaści na funkcjonariuszy, a całe zajęcie nosiło znamiona zdarzenia o charakterze chuligańskim. Zatrzymano łącznie 6 osób i 3 z nich decyzją sądu, zostały już tymczasowo aresztowane. Policjanci działali adekwatnie do sytuacji wiedząc, że nie może być przyzwolenia na tego typu zachowania.

Surowe konsekwencje nieuzasadnionej agresji wobec funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, którzy podjęli z pozoru zwykłą interwencję, poniosą teraz osoby zakłócające jej przebieg. Zdarzenie to miało miejsce w nocy z 3 na 4 czerwca br. na terenie Bolesławca po tym, jak funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o hałasującej młodzieży w centrum miasta. Dzielnicowi, którzy pojechali na miejsce, interweniowali wobec dwóch osób naruszających prawo i kompletnie niereagujących na ich polecenia. Następnie dołączyły kolejne młode osoby, które również lekceważyły polecenia wydawane przez mundurowych, więc dokonali oni zatrzymania jednego z agresorów.

Młodzież zachowywała się irracjonalnie, co mogło świadczyć o ilości spożywanego wcześniej alkoholu, ale funkcjonariusze nie wykluczają także środków odurzających. Nie chcąc dopuścić do zabrania 20-latka, zaatakowali oni policjantów i uszkodzili radiowóz m.in. poprzez wybicie jednej z szyb.

Mimo rozwoju wydarzeń funkcjonariusze konsekwentnie kontynuowali czynności z zatrzymanym i razem z nim odjechali z miejsca interwencji. Z uwagi na zaistniałą sytuację, do centrum miasta skierowane zostały inne patrole policyjne, które zatrzymały dwie osoby biorące udział w ataku na mundurowych. W wyniku kolejnych działań realizowanych przez służby kryminalne z bolesławieckiej komendy, kilkanaście godzin później zatrzymano następnych dwóch mężczyzn. Kolejny dzień przyniósł zatrzymanie jeszcze jednej osoby, z grupy zakłócającej policyjne działania. Podczas nich uszczerbku na zdrowiu doznali dwaj dzielnicowi, ale obrażenia były na tyle niewielkie, że nie było potrzeby ich hospitalizacji.

Łącznie w tej sprawie zatrzymanych zostało 6 osób, w tym 4 mężczyzn w wieku od 20 do 27 lat i 2 nastolatki. Wszyscy są mieszkańcami powiatu bolesławieckiego i brali bezpośredni udział zdarzeniu, które wyraźnie miało charakter chuligański.

Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu przychyliła się do wniosku policjantów o zastosowanie tymczasowego aresztu, wobec najbardziej agresywnych z zatrzymanych. Sąd również był tego samego zdania i podjął decyzję o zastosowaniu tego najsurowszego środka zapobiegawczego.

3 mężczyzn trafiło do aresztu. Odpowiedzą oni m.in. za czynną napaść na policjantów, udział w zdarzeniu o charakterze chuligańskim oraz uszkodzenie mienia. Grozić im może kara do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast kolejny z zatrzymanych mężczyzn, usłyszał zarzut znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza. Został oddany pod dozór Policji i grozić mu może kara do 5 lat pozbawienia wolności. O losie nieletnich, jak w każdym tego typu przypadku, zdecyduje sąd rodzinny.

Służba w Policji bywa niebezpieczna, niejednokrotnie zdarzają się sytuacje, gdzie życie i zdrowie funkcjonariuszy jest zagrożone, ale mundurowi konsekwentnie prowadzą swoje działania i nie dopuszczają do uniemożliwienia im prowadzenia czynności służbowych, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców.

asp. szt. Łukasz Dutkowiak
Źródło: KPP w Bolesławcu