Rondo i obwodnica czekają na zielone światło

Dla rozwoju gospodarczego, ale też usprawnienia komunikacji drogowej. Lubański samorząd cały czas zmierza w kierunku budowy zachodniej obwodnicy i ronda przy skrzyżowaniu drogi krajowej DK30 i drogi wojewódzkiej DW296.

Dla rozwoju gospodarczego, ale też usprawnienia komunikacji drogowej. Lubański samorząd cały czas zmierza w kierunku budowy zachodniej obwodnicy i ronda przy skrzyżowaniu drogi krajowej DK30 i drogi wojewódzkiej DW296.

Obwodnice, czyli drogi „obwodowe” wokół miast z założenia odciążają ruch miejski. Powstanie zachodniej obwodnicy miałoby dla naszego miasta jeszcze jeden atut, którym jest uwolnienie niedostępnych do tej pory terenów inwestycyjnych. Od kilku lat wspomniane kwestie drogowe obecne są w dyskusji publicznej naszego miasta. Samorząd cały czas monituje w sprawie i systematycznie stara się przypominać o potrzebie budowy obwodnicy oraz ronda.

- Od kilku lat prowadzimy dialog z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu przypomina Burmistrz Miasta Lubań Arkadiusz Słowiński. - Podkreślamy znaczenie tej inwestycji drogowej i deklarujemy partycypację w kosztach. Zobowiązaliśmy się do wykonania dokumentacji projektowej i co roku zabezpieczamy w budżecie środki na ten cel. Docelowo zakładamy również sfinansowanie zjazdu na obwodnicę, a to jest koszt około miliona trzystu tysięcy złotych – planuje burmistrz.

W zeszłym roku zakończyły się prace nad wizualizacją projektów ronda, które ma powstać na skrzyżowaniu wyżej wymienionych dróg z planowaną zachodnią obwodnicą Lubania. Obwodnica prowadziłaby od ulicy Jana Pawła II do ulicy Esperantystów. Koncepcja (poprzedzona rocznym badaniem natężenia ruchu) zaproponowana przez lubański samorząd została zaakceptowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei. W budżecie miasta zarezerwowano 800 tys. zł na prace projektowe. Dlaczego więc miasto nadal nie może zlecić zadania?

- Cały czas czekamy na zapewnienie od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o możliwościach finansowania tego przedsięwzięcia wyjaśnia Zastępca Burmistrza Miasta Lubań Mateusz Zajdel. - Nie możemy sobie pozwolić na to, że zapłacimy za projekt, który z czasem straci ważność. Dlatego na bieżąco przypominamy o sprawie i wysyłamy pisma do odpowiednich organów - zapewnia zastępca burmistrza.

Angażując się w powodzenie omawianej inwestycji, samorząd widzi nie tylko możliwość uruchomienia niedostępnych terenów inwestycyjnych czy troskę o ruch miejski. Istotne są tu również potrzeby mieszkańców miasta, w tym szczególnie mieszkańców Osiedla Piastów, którzy zyskają alternatywny wyjazd z miasta na drogę krajową DK30.

Dzięki temu odciążymy ruch w centrum, a co za tym idzie, zmniejszymy ilość kumulujących się tam spalin. Dodatkowo w przypadku zablokowania skrzyżowania przy ulicach: Stanisława Worcella, Kazimierza Wielkiego, Esperantystów i Wojska Polskiego mieszkańcy osiedla zyskaliby alternatywną drogę wyjazdu/dojazdu do domów (poza dostępną obecnie tzw. drogą awaryjną).

Koncepcja gotowa i zatwierdzona, środki zabezpieczone, dialog z drogowymi instytucjami trwa. Pozostaje więc tylko czekać na zielone światło dla dalszych działań.
(ŁCR)