Prace konserwacyjne dobiegają końca!
Tajemnice miedzianego sarkofagu Johanna Wincklera jedna po drugiej są odkrywane
Po trzech wiekach pod ziemią i roku w laboratoriach krakowskiej ASP niezwykły zabytek wkrótce wróci na Górne Łużyce. Przebadany w technologiach, jakich nie powstydziłoby się NASA, pokazuje swoje osobliwości. Zobacz kulisy jednego z najbardziej niezwykłych projektów konserwatorskich ostatnich lat. Specjaliści z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie zajęli się XVII-wiecznym zabytkiem, który niemal natychmiast po wydobyciu zaczął reagować na zmianę otoczenia.
W skrócie:
Unikatowe ujęcia miedzianego sarkofagu Johanna Wincklera.
Zastosowanie świateł analitycznych (UV i podczerwieni) do czytania "niewidzialnych" inskrypcji.
Jak chemicy i fizycy pomogą w dociekaniach.
Wyjaśnienie, dlaczego ten zabytek „jedną nogą stoi w archeologii, a drugą w sztuce”. Przypadek miedzianego sarkofagu , to nie tylko historia o metalu i pigmentach. Z wykopaliska zrodzi się opowieść o burmistrzu, który ratował Lubań po pożarach i epidemiach, dawnych obrzędach pogrzebowych oraz badaniach, z najlepiej przebadanych eksponatów w regionie.