Lubańscy kryminalni ustalili i zatrzymali 45-latka, który dokonał kradzieży kabla zasilającego o wartości 800 zł. W tym przypadku wartość skradzionego mienia nie była istotna, ważniejsze było do czego służył - zasilał sprzęt medyczny, który wykorzystywany jest na co dzień przez ratowników medycznych do ratowania życia. Sprawa ta od początku stanowiła priorytet dla lubańskich policjantów. Na podstawie zebranych materiałów kryminalne zatrzymali sprawcę, a co ważniejsze odzyskali skradziony kabel. Jak się okazało 45-latek jest osobą bez stałego miejsca pobytu, co w znacznym stopniu utrudniło jego zatrzymanie. Niemniej jednak ostatecznie odpowie za popełniony czyn. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek wielkanocny policjanci z lubańskiej komendy przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że na terenie Łużyckiego Centrum Medycznego w Lubaniu skradziony został przewód zasilający urządzenia medyczne tj. akumulator, defibrylator, respirator znajdujący się w karetce pogotowia stacjonującej na terenie wskazanej placówki medycznej.
Kabel zasilający po użyciu został odłożony przez ratownika medycznego w miejsce, z którego mogły korzystać kolejne zespoły ratownictwa medycznego. Jednak tym razem po powrocie z kolejnego zdarzenia jeden z ratowników ujawnił brak przewodu.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego natychmiast podjęli czynności w kierunku ustalenia osoby odpowiedzialnej za ten czyn. W pierwszej kolejności mundurowi zabezpieczyli monitoring oraz wykonali szereg czynności zmierzając do ustalenia sprawcy tej kradzieży, która z całą pewnością miała realny wpływ na ludzkie życie i zdrowie.
Na podstawie zebranych materiałów kryminalni wytypowali sprawcę tego czynu. Praca operacyjna funkcjonariuszy doprowadziła do ustalenia aktualnego miejsca pobytu podejrzanego. W jednej z piwnic bloku mieszkalnego w Lubaniu policjanci dokonali zatrzymania mężczyzny, który został przewieziony do komendy. Co ważniejsze w toku prowadzonych czynności policjanci odzyskali skradziony kabel.
W toku prowadzonych czynności procesowych 45-latek usłyszał zarzut kradzieży – zagrożony karą do 5 lat pozbawienia wolności.
Podejrzany przewieziony został do placówki penitencjarnej gdzie odbywa karę pozbawienia wolności w wymiarze 362 dni za czyny karalne, których dopuścił się w przeszłości.
Niebawem sprawa kradzieży znajdzie swój finał na sali sadowej. Z całą pewnością pobyt mężczyzny w więziennej celi się przedłuży.
podkom. J. Bujakiewicz-Rodzeń