Ośrodek Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej w Lubaniu w dniach 27–30 kwietnia stał się areną intensywnych ćwiczeń z zakresu medycyny pola walki.
Warsztaty zainicjowane przez st. sierż. SG Bartłomieja Buszkiewicza, zgromadziły operatorów Wydziałów Zabezpieczenia Działań (WZD) z całej Polski, oferując im unikalną możliwość doskonalenia umiejętności w warunkach maksymalnie zbliżonych do realnego zagrożenia.
Sukces przedsięwzięcia opierał się na współdziałaniu i wymianie doświadczeń specjalistów z różnych dziedzin. Program szkolenia powstał dzięki współpracy na najwyższym poziomie:
Szkolenie zostało oparte na rygorystycznych wytycznych i standardach NAEMT (National Association of Emergency Medical Technicians) na poziomie ASM TCCC (All Service Members - Tactical Combat Casualty Care). Uczestnicy przeszli przez intensywny blok teoretyczny, który stanowił fundament do działań w terenie.
Główny nacisk położono na kluczowe aspekty ratowania życia w walce:
Realizm w ciemnościach i dymie. To, co wyróżniało warsztaty w Lubaniu, to wykorzystanie zaawansowanej infrastruktury Ośrodka do stworzenia scenariuszy o wysokim stopniu trudności. Instruktorzy postawili na realizm sytuacyjny, zmuszając funkcjonariuszy do pracy w warunkach ekstremalnych. „W medycynie pola walki sprzęt to tylko połowa sukcesu. Kluczem jest umiejętność jego użycia, gdy nic nie widzisz, a dookoła panuje chaos" – podkreślali organizatorzy.
Kluczowe elementy praktyki obejmowały:
Warsztaty w Lubaniu udowodniły, że współpraca międzyresortowa i zaangażowanie doświadczonych instruktorów przekłada się bezpośrednio na wzrost bezpieczeństwa funkcjonariuszy na pierwszej linii. Dzięki takim inicjatywom funkcjonariusze Straży Granicznej są gotowi nieść pomoc w najbardziej wymagających scenariuszach, gdzie o życiu decydują sekundy i perfekcyjne opanowanie procedur TCCC.
Lubańska SG