Mimo kapryśnej i zmiennej aury, lubański rynek zatętnił w niedzielę niesamowitą energią. Za nami dwunasta edycja Dnia Aktywnej Rodziny „DAR”. Choć rzęsisty deszcz co chwilę przeplatał się z promieniami słońca, mieszkańcy miasta i powiatu lubańskiego udowodnili, że dla zgranej społeczności nie ma złej pogody.
Mimo kapryśnej i zmiennej aury, lubański rynek zatętnił w niedzielę niesamowitą energią. Za nami dwunasta edycja Dnia Aktywnej Rodziny „DAR”. Choć rzęsisty deszcz co chwilę przeplatał się z promieniami słońca, mieszkańcy miasta i powiatu lubańskiego udowodnili, że dla zgranej społeczności nie ma złej pogody.
Od samego początku wydarzenia rynek wypełnił się gwarem, uśmiechami i duchem sportowej rywalizacji. Organizatorzy oraz lokalne organizacje pozarządowe przygotowały dla uczestników bogaty program, w którym każdy – niezależnie od wieku – mógł znaleźć coś dla siebie. Na miejscu czekały liczne stoiska tematyczne, strefy aktywności, gry plenerowe, pokazy sportowe oraz prezentacje artystyczne i wokalne na scenie.
Swoją obecność silnie zaznaczyły lokalne kluby sportowe, stowarzyszenia, grupa teatralna oraz organizacje dbające o zdrowie i profilaktykę. Prezentacje ich codziennej działalności przyciągały całe rodziny, stając się idealną okazją do integracji pokoleń – od najmłodszych dzieci, przez młodzież i dorosłych, aż po seniorów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
– Pogoda nas dzisiaj mocno testowała. Zaczynało padać, wyciągaliśmy parasole, a za dziesięć minut znów świeciło słońce. Jednak energia u wszystkich była tak gorąca, że nikt nawet nie myślał o powrocie do domu. Bawiliśmy się po prostu świetnie – relacjonuje jeden z uczestników festynu.
Za całe zamieszanie i bezbłędne przygotowanie logistyczne odpowiadały wiele zaangażowanych osób. Koordynacją przygotowań wszystkich organizacji pozarządowych zajęło się Stowarzyszenie „Pogranicze”. To dzięki ich pracy i wielkiemu sercu społeczników, rynek na kilka godzin stał się prawdziwym centrum lokalnej integracji.
- Dzień Aktywnej Rodziny „DAR” przeszedł już do historii, pozostawiając po sobie wspomnienia i dowód na to, że lubańskie NGO potrafią stworzyć niezapomniane widowisko w każdych warunkach. Organizatorzy dziękują wszystkim mieszkańcom za tak liczne przybycie i zapraszają za rok – miejmy nadzieję, że już przy bezchmurnym niebie.
(ŁCR)