Zakończyły się trwające blisko dwa lata prace budowlane i konserwatorskie przy trzynastowiecznej Wieży Trynitarskiej.
Zakończyły się trwające blisko dwa lata prace budowlane i konserwatorskie przy trzynastowiecznej Wieży Trynitarskiej.
Wart niemal 1,2 miliona złotych remont przyniósł nie tylko poprawę stanu technicznego obiektu, ale również cenne odkrycia historyczne. Budowla zyskała nowe oblicze w kolorze „starobiel” i została zabezpieczona przed dalszym niszczeniem.
Inwestycja, na którą samorząd pozyskał ponad 392 tysiące złotych z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, była koniecznością. Cały proces zajął jednak więcej czasu, niż pierwotnie zakładano.
Opóźnienie w harmonogramie prac wynikało ze specyfiki pracy przy obiektach zabytkowych i niespodzianek, jakie kryły mury wieży. Dopiero po usunięciu wtórnych tynków z latarni (najwyższa część obiektu znajdująca się na samym szczycie) wykonawcy mogli ocenić stan ukrytej pod nimi konstrukcji. Konieczne stało się przygotowanie specjalistycznego studium zachowania elementów kamieniarskich. Na podstawie analizy wyników tych dodatkowych ekspertyz oraz po uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków podjęto decyzje w sprawie rozszerzenia zakresu robót. Ta procedura oraz konieczność przeprojektowania remontu wpłynęły na wydłużenie czasu trwania całej inwestycji.
W ramach robót budowlanych wykonano całkowitą wymianę poszycia dachowego, które obejmowało powierzchnię 98 m². Kluczowym elementem zabezpieczającym obiekt przed katastrofą budowlaną było wykonanie specjalnych szyć pęknięć ścian o łącznej długości aż 150 metrów bieżących.
Z elewacji usunięto wszystkie wtórne tynki, które przez lata zniekształcały wygląd zabytku. Następnie specjaliści ręcznie położyli nowe wyprawy tynkarskie na całej wysokości wieży. Na koniec obiekt pomalowano paroprzepuszczalną farbą krzemianową w historycznym odcieniu „starobiel”.
Wspomniane usunięcie powojennych warstw tynku pozwoliło na odsłonięcie ukrytych dotąd nawarstwień historycznych i śladów dawnych przebudów - m.in. widocznego zmniejszenia wymiarów otworów okiennych oraz dawnych wzmocnień w górnej części latarni. Na tynku odnaleziono również napis jednoznacznie dokumentujący, że ostatni przedwojenny remont wieży miał miejsce w 1902 roku.
Analiza konserwatorska przyniosła też smutne wnioski. Potwierdziło się, że wielki pożar Lubania z 1760 roku oraz późniejsze zacięte działania wojenne z okresu II wojny światowej bezpowrotnie zniszczyły większość oryginalnych detali kamiennych.
Ocalałe fragmenty kamieniarki poddano precyzyjnym zabiegom ratunkowym. Po uzgodnieniu zakresu z urzędem konserwatorskim, specjaliści oczyścili kamień z wtórnych zapraw i wykonali wzmocnienia strukturalne osłabionego materiału. Ubytki zostały uzupełnione poprzez flekowanie oraz kitowanie specjalistycznymi masami. Całość prac zakończyło scalenie kolorystyczne, dzięki któremu odrestaurowane elementy współgrają z historyczną tkanką.
Ten etap prac skupiał się wyłącznie na zewnętrznej bryle oraz strukturze nośnej obiektu, dlatego wnętrze wieży na razie pozostaje niedostępne dla ruchu turystycznego. Remont wnętrza wieży będzie możliwy po uzyskaniu środków zewnętrznych.
W najbliższym czasie zostanie wykonana iluminacja świetlna, która podkreśli walory odnowionego zabytku również po zmroku.
(ŁCR)