Mieszkańcy kilku rejonów Lubania mogli w ostatnich dniach zaobserwować wzmożony ruch specjalistycznego sprzętu komunalnego.
Ekipy Lubańskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji prowadziły prace konserwacyjne na ulicach Kazimierza Wielkiego, Leśnej, Starej oraz Esperantystów. Działania polegały na ciśnieniowym czyszczeniu studzienek oraz przykanalików, które odpowiadają za prawidłowe odprowadzanie wody opadowej do miejskiej sieci.
Choć dla kierowców i przechodniów wiązało się to z chwilowymi utrudnieniami, to bez tych prac miastu groziłyby poważne podtopienia.
Przykanaliki to kluczowe rury łączące prywatne posesje oraz wpusty uliczne z głównym kolektorem miejskim. To właśnie nimi woda opadowa transportowana jest dalej. Z biegiem czasu ich przepustowość spada. Głównym powodem zatykania się podziemnych przewodów jest specyficzny osad. Składa się on z piasku, ziemi i liści spłukiwanych z dróg podczas deszczu. Dlatego regularne czyszczenie i usuwanie tych zatorów pozwala na utrzymanie drożności miejskiej kanalizacji.
(ŁCR)